19 maja 2004

# 4

Kriczr ma rację, czym ja się denerwuję?! Durnym M., który ma kompleksy i problemy z kobietami? Please... Ja mam się dobrze, dziękuję. Nie mam zamiaru dać się wkurzać jakimiś żenującymi uwagami z seksualnym podtekstem.

Dzisiaj osiemnaste urodziny brata - sama już nie wiem, czy miałam trochę więcej czy mniej oleju w głowie w jego wieku. Chyba jednak więcej. Napisałam mu urodzinowego smsa, żeby zmądrzał. Rano nie chciałam mu składać życzeń, po tym, jak się darłam, żeby wypierdalał z łazienki (ile można siedzieć rano?! siedział ponad pół godziny).

Acha, nie denerwować się. Fakt. Wieczorem dostanie wino.

--

Sista dzisiaj przysłała sms z propozycją wyjazdu weekendowego nad jezioro w przyszłą sobotę. Myśl no.1 - Świetnie! Myśl no.2 - Kriczr pewnie nie pojedzie...
Nie wiem, skąd to negatywne nastawienie, ale z drugiej strony - mamy tak mało czasu dla siebie, bo albo jest na uczelni jednej lub drugiej, albo się uczy, a tu cały weekend zmarnowany... Ale zadzwonił, że świetnie, że o ile tylko w sobotę nie wypadnie żadne kolokwium, to jedziemy. Jestem w siódmym niebie.
Poza tym - Sista ze swoim nowym mężczyzną. Odpisałam, że wypadało by mi go poznać lepiej, bo zapowiada się na to, że powinnam, więc to świetna okazja. No i dwa dni z moim Kochanym, jezioro, trochę luzu, alkoholu... Wyłączam komórkę na całe dwa dni, wszystko mam w...

Brak komentarzy: